„Trzeba posmarować cebulą, żeby szybciej rosły”

Kiedy sprawa molestowanych aktorek w teatrze Bagatela w Krakowie ujrzała światło dzienne, wraz z nią wypłynęło morze cierpienia i latami ukrywanych złych wspomnień.

Aktorki nie chciały afery. Chciały po cichu uwolnić się od prześladowcy. Poszły z tym do prezydenta miasta, żeby załatwił sprawę dyskretnie. A prezydent poinformował dyrektora, który udał się na urlop…

Dramat większości kobiet

Gwałty i akty przemocy są rzadko zgłaszane. Z powodu strachu, z powodu społecznego przyzwolenia.

Trudno się dziwić, że dramat dotyczy większości kobiet.

Blogerka Ola Radomska opublikowała na swoim blogu wpis, w którym podzieliła się myślą, że większość polskich kobiet miała jakiegoś wujka Mirka czy Heńka, którzy, gdy były dziewczynkami, pozwalali sobie na niewybredne komentarze, na komplementowanie, dotykanie, zawstydzanie i wszelkie inne przekraczanie ich osobistych granic, przy ogólnej akceptacji rodziny.

„Dopóki będziemy wpajać dziewczynkom, że mają być przede wszystkim ładne i grzeczne, a chłopcom, że są stworzeni do bycia zarządcami i właścicielami, nic się nie zmieni.” – pisze Ola

Bo tak naprawdę wyjątkiem są kobiety, które nie zetknęły się z naruszeniem ich granic nietykalności osobistej. Tych, które doświadczyły zawstydzania, molestowania, wprawiania w zakłopotanie i czuły w związku z tym ogromny dyskomfort, jest większość.

Same z problemem

Dyskredytowano ich uczucia. Wszystko zwykle działo się w atmosferze świadomości i akceptacji rodziców. A ich nieśmiałe protesty ucinano krótko: przesadzasz, na żartach się nie znasz, zmyślasz itp.

Jakże bezbronnie czuły się nie rozumiejąc, co tak naprawdę się dzieje i wiedząc, że nikt ich nie ochroni.

Wpis Oli jest trudny, ale niezwykle ważny, choćby z tego powodu, że poruszył lawinę.

Pod postem pojawiły się setki komenatrzy i osobistych, dramatycznych historii, które dowodzą, że skala problemu jest OGROMNA.

Odpowiedzialność leży nie tylko po stronie mężczyzn, którym się wydaje, że mają prawo do takich zachowań. Mnóstwo żalu jest skierowanych w stronę kobiet – matek, cioć, babć czy sióstr. To one przyzwalały na ten proceder, który w wielu przypadkach przybierał skalę niszczącą psychikę i życie dorosłych już kobiet.

Wiele z nich tak naprawdę po latach dopiero zrozumiało, że było ofiarą. Kiedy były małe, jeśli próbowały protestować, przekonywano je, że histeryzują, przesadzają i dramatyzują, a to takie normalnie, nic takiego.

No bo co złego jest w tym, że wujek sadza na kolanach i chce oglądać czy „cycuszki urosły”, „dziadek chce je smarować cebulą, żeby rosły szybciej”, a kuzyn obłapia przy byle okazji? Przy ogólnym śmieszkowaniu i ubawie, że oto dziewczę biedne w pąsach staje.

Społeczna akceptacja

Trudno dziś oszacować ile moczeń nocnych do późnego dzieciństwa było wynikiem złego dotyku, ile zaburzeń, niskiego poczucia wartości, prób samobójczych, nieudanego życia osobistego jest efektem takiego prześladowania, ale komentarze pod postem świadczą o tym, że zdecydowana większość kobiet ma takie doświadczenia.

Kobiety dzielą się tam swoimi przeżyciami i aż trudno uwierzyć jak wiele z nich jest ofiarami wujków, ojców, dziadków, braci, kuzynów, księży, sąsiadów, ale też matek i innych kobiet, które jeśli nie same dręczyły, to odbywało się to za ich milczącym lub jawnym przyzwoleniem.

Odpowiedzialność

Jak życie kobiet w takim społeczeństwie ma zatem znormalnieć, jeśli same kobiety akceptują naruszanie intymności, to której każdy ma święte prawo?

„Problem nie istnieje w konkretnym teatrze, domu, głowie Mirka. – pisze Ola – A w społecznym przyzwoleniu lub niemym, a więc nieistniejącym sprzeciwie. Nie możemy oczekiwać, że nasze córki powiedzą nie i nie dadzą się skrzywdzić, kiedy same wyrażałyśmy milczącą zgodę.”

Jeśli nie wierzycie w powagę sytuacji i skalę zjawiska przeczytajcie artykuł Oli, ale przede wszystkim komentarze pod nim >>> link do artykułu.

Większość z nich zaczyna się od słów: „Miałam takiego wujka”. lub „W moim przypadku takim wujkiem był…”

Coś w kobietach pękło. Dziś mają odwagę i potrzebę mówić, o tym czego doświadczyły.

Źródło i Screen shot komentarzy: mamwatpliwosc.pl