Wynagrodzenia w Polsce rosną. Zobacz za ile lat zrównają się ze średnią europejską. Będziesz zaskoczony

Wynagrodzenia w Polsce rosną, sytuacja gospodarcza podobno jest sprzyjająca. Kiedy więc możemy liczyć na zrównanie płac w Polsce z tymi, z innych krajów Europy Zachodniej?

Z raportu Grant Thornton ‚Salary Catch Up Index wynika, że rozwój gospodarki i wzrost PKB nie koreluje ze wzrostem wynagrodzeń. Zarobki rosnaą znacznie wolniej niż inne wskaźniki. Gdyby nie ta dysproporcja przeciętny pracownik zarabiałby o 1834 zł więcej niż obecnie!

A średnia płaca nie wynosiłaby dziś 4517 zł tylko 6351 zł!

Zliczając te różnice od chwili kiedy powstała dysproporcja od roku 2000, przeciętny pracownik zarobiłby o 190 300 zł więcej niz zarobił.

Nasze wskaźniki płac nie nadążają za wskaźnikami wzrostu w samej Polsce. Jak zatem mają się do średnich unijnych?

Średnie miesięczne wynagrodzenie mieszkańca UE wynosi prawie 2,9 tys. euro brutto. Jest to niemal trzy razy więcej niż średnie zarobki mieszkańca Polski, którego miesięczna pensja wynosi zaledwie …. 982 euro.

„Eksperci Grant Thornton przeprowadzili symulację procesu doganiania przez Polskę bogatszych państw UE. Obliczenia oparto na założeniu, że dla każdego państwa dynamika wynagrodzeń z ostatnich trzech lat, dla których dostępne są porównywalne dane (2014-2016), utrzyma się na tym poziomie w przyszłości.

Według raportu, przy tych złożeniach nasz kraj najszybciej dogoniłby Portugalię – stałoby się to już w marcu 2023 roku. Ostatnim doganianym krajem byłyby natomiast Niemcy – ze względu na relatywnie wysoką dynamikę wzrostu płac odnotowywaną w ostatnich latach u naszych zachodnich sąsiadów (w porównaniu do innych bogatszych krajów UE) wynagrodzenia Polski i Niemiec zrównałyby się dopiero w maju 2077 roku.

Mniej więcej wtedy też – w maju 2077 roku – dogonilibyśmy również średnią pensję w całej Unii Europejskiej” – czytamy w komunikacie.

„Przedstawione w raporcie obliczenia bazują na założeniu utrzymania dynamiki wynagrodzeń. Takie podejście pozwala odpowiedzieć, choćby w przybliżeniu, na pytanie, które nurtuje wszystkich Polaków – kiedy nasze wynagrodzenia osiągną poziom europejski?

Z naszych obliczeń wynika, że to perspektywa bardzo odległa – podsumował partner zarządzający, Grant Thornton Tomasz Wróblewski.

Wygląda więc na to, że rodzące się teraz dzieci nie mają szans na równe płace z obywatelami Unii. A nawet ich dzieci, no one może dopiero pod koniec zawodowej kariery…

Cóż nie są to optymistyczne prognozy…