Ten pies imieniem Cesur był ze swoim panem od urodzenia i był do niego niezwykle przywiązany.
Kiedy jego pan Mehmed zachorował i zmarł, pies popadł w stan głębokiego przygnębienia.
Widać było jak bardzo tęskni. Prawie nie jadł, siedział w kącie, zupełnie utracił radość życia.
Podczas pogrzebu nie odstępował trumny na krok.

Zaopiekował się nim syn Mehmeda Ali. Jednak Cesur notorycznie uciekał z domu.
Jego nowy opiekun szukał go wszędzie ale nie mógł znaleźć.
Psiak po wielu godzinach zawsze jednak wracał.
Pewnego dnia Ali poszedł za Cesurem i wtedy dowiedział się gdzie pies wymyka się każdego dnia.

Okazało się, że chodzi na cmentarz na grób swojego pana.

Pracownik cmentarza potwierdził, że widuje go tu codziennie:
„Siada lub krąży wokół grobu godzinami… Potem odchodzi ale następnego dnia znów wraca.”
Ali nie chciał, by Cesur włóczył się po ulicach i coś mu się stało. Próbował uniemożliwić mu wyjście, ale wtedy Cesur wył rozpaczliwie.
Dla jego bezpieczeństwa stara się odwiedzać cmentarz razem z nim.
Cesur docenił to i przyjaźniej zaczął go traktować. Teraz razem próbują oswoić się ze stratą…

